PROJEKT WSPÓŁFINANSOWANY PRZEZ SZWAJCARIĘ W RAMACH SZWAJCARSKIEGO PROGRAMU WSPÓŁPRACY Z NOWYMI KRAJAMI CZŁONKOWSKIMI UNII EUROPEJSKIEJ PROJECT SUPPORTED BY A GRANT FROM SWITZERLAND THROUGH THE SWISS CONTRIBUTION TO THE ENLARGED EUROPEAN UNION

Stary Młyn

Stary Młyn

Alicja Krawczyk

Trzykosy 3

27-660 Koprzywnica

kom. 603 858 421

alicja.krawczyk801@interia.pl

Młyn w Trzykosach stanowi jedną z licznych atrakcji turystycznych na Sandomierskim Szlaku Jabłkowym. To miejsce, gdzie zatrzymał się czas i gdzie można dowiedzieć się, jak ze złotych ziaren zboża powstawała biała mąka, z której wypiekano pachnący, domowy chleb. Dziś w młynie odbywają się spotkania, warsztaty bibułkarskie, szkolenia. Jest to również miejsce wystawiennicze, ukazujące bogactwo wyrobów rękodzielniczych lokalnych twórców.

 

Historia młyna w Trzykosach

 Informacje o osadzie młyńskiej w Trzykosach pojawiały się już XVI wieku. Początkowo był to młyn wodny, przypuszczalnie murowano-drewniany, napędzany siłami prądu rzecznego kanału na Koprzywiance (tzw. „Młynówka”). W wyniku modernizacji, jakie przeprowadzono na przestrzeni wieków, ostatecznie
w Trzykosach stanął młyn murowany. Od lat 60 XX wieku, ze względu na zmniejszające się zasoby wodne, młyn napędzano elektrycznie.

 Do obecnych czasów zachował się cały ciąg technologiczny, maszyny i sprzęty niezbędne do produkcji mąki. W młynie, dla potrzeb okolicznych mieszkańców, przemielano zboże na mąkę pszenną i żytnią, koszę jęczmienną i śrutę, wykorzystywaną jako paszę dla zwierząt.

Bliższe losy właścicieli młyna, którzy zmieniali się kilkakrotnie, są znane dopiero od XX wieku. Po II wojnie światowej młyn został odebrany prywatnym właścicielom. Na skutek „upaństwowienia” młyn został przekazany pod zarząd Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Koprzywnicy. Po kilkudziesięciu latach powrócił do prywatnych właścicieli.

Obecnie młyn należy do Pani Alicji Krawczyk, która pochodzi z rodziny o tradycjach młynarskich. Przez kilkadziesiąt lat, do czasu zamknięcia młyna w 1997r., od świtu do  późnego wieczora pracował w nim jako młynarz, dziadek, a następnie ojciec Pani Alicji.